Historia


Do czasu ukończenia strony - powieść w odcinkach

Jak to się wszystko zaczęło?

Kiedy zaczęłam studiować psychologię pragnęłam zajmować się reklamą. Wiele lat uczyłam się malarstwa i grafiki i tak pragnęłam zarabiać na życie tworząc reklamy. Na szczęście los postawił na mojej drodze Jasia. Jaś pokazał mi piękno, jakie tkwi w dzieciach, nauczył mnie je kochać. Studiując psychologię czekałam na III rok, aby móc w końcu uczyć się o tym, o czym chciałam się uczyć o reklamie. I w końcu są te upragnione zajęcia i ja umieram z …. nudów. Okropne, przerażająco nudne i kompletnie nie dla mnie. Co teraz zrobię? Psychologia wydaje mi się naciągana i przegadana i taka nie naukowa. Ja po mat-fizie oczekuje liczb, danych dowodów a przede mną piętrzą się hipotezy i hipotezy. I w końcu na zajęciach u Ani Budzyńskiej, odkrycie, jest część psychologii gdzie wszystko jest takie proste jak funkcja liniowa – odkryłam behawioryzm. Prosty, logiczny i całościowy i przez to niezwykle piękny. Nagle miałam gdzie umieścić Darwina i Dowkinsa. Nagle zrozumiałam, dlaczego ludzie robią takie absurdalne rzeczy, dlaczego żona tkwi przy mężu, który ją bije, dlaczego dziecko uderza głową o podłogę, mimo że go to boleć powinno, nagle zrozumiałam, dlaczego ktoś milczy w szkole. Znalazłam swoją drogę. Po 30 godzinnym kursie z terapii behawioralnej zostałam terapeutą w Poradni dla Osób Autystycznych w Gdańsku.

cdn.